WYSOKIE TRZEWIKI

Materię grubą i gęstą rozcinano dosłownie, w rzadszej zaś tkaninie wypalano żelazkiem małe dziurki i obrębiano je celem ochrony od rozdarcia, strzępienia. Dawało to efekty graficzne i malarskie. W ruchu pięknej ręki gra waloru ciemnego z jasnym łączyła się ze spotkaniem kolorów uzupełniających. Renesansowa kobieta troszczyła się także o całość swej postaci poprawiała ją przez wysokie trzewiki. Piękna dziewczyna musiała przecież także wstawać i chodzić, a wtedy jej ciężka sylwetka w brokato­wej sukni, poszerzona rękawami i kryzowym kołnierzem, mogła wypaść pomimo mody fatalnie. W takiej pozycji szerokie biodra, niebezpieczne dla urody, opadały katastrofalnie nisko. Trzeba było je podnieść, a modną szerokość pogodzić z wysmukłością. Strojnisie nosiły więc drewniane podpórki pod trzewikami, niby wysokie podeszwy, i obcasy długie nie mniej, niż dzisiaj paryskie szpilki.

Witaj! Nazywam się Ewa Gocławka z zawodu jestem plastykiem, ale bardzo interesuję się modą. Na blogu znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących mody, stylizacji i urody. Jeśli interesuje Cie taka tematyka zapraszam do pozostania dłużej na moim serwisie!