ZASADA GRECKIEJ PIĘKNOŚCI

Taka była zasada greckiej piękności łączącej dobroc z urodą greckiego kostiumu który zostanie wzorem luźnego draperyjnego stroju. A oto jego szczególy:  Szatą spodnią, nakładaną wprost na ciało, była materia nazywana „pcplos” albo „chiton”. Peplos dorycki był wełniany, chiton joński z najcieńszego lnu. Były to prostokąty materii, które po złożeniu w połowie długości miały równać się rozmiarowi rozłożonych rąk. Zarzucano je lekko na ramiona i spinano dwoma sprzączkami. Nadmiar długości odrzucało się na wierzch do poziomu bioder lub do wysokiego stanu. Albo narzucano na głowę jak welon.  Całość była przepasana wysoko pod piersiami.

Witaj! Nazywam się Ewa Gocławka z zawodu jestem plastykiem, ale bardzo interesuję się modą. Na blogu znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących mody, stylizacji i urody. Jeśli interesuje Cie taka tematyka zapraszam do pozostania dłużej na moim serwisie!